Social Icons

.

sobota, 11 stycznia 2014

Dean Ambrose: Jeśli kochasz swój dom, to WWE nie jest dla ciebie.


Większość osób uwielbia historię lokalnych wrestlerów, którzy odnoszą sukces na skalę krajową. Historia Deana Ambrose'a jest trochę inna. Jest znany, ale Ohio nie jest znane z zawodników. Urodzony i wychowany został w Cincinnati. Przez okres występów dla Heartland Wrestling Association szybko się rozwijał, co pozwoliło mu szybko rozpocząć występy w całym USA. Wszystko to doprowadziło do podpisania kontraktu rozwojowego z WWE i obecnych występów w telewizji. Od tego czasu Dean, Seth Rollins oraz Roman Reigns odznaczają swoje piętno w federacji Vince'a McMahona. 

W poniedziałek, 20 stycznia obecny mistrz Stanów Zjednoczonych powróci na swoje podwórko w Dayton i będzie występował przed starymi jak i nowymi fanami. Mam okazję rozmawiać z wrestlerem i zapytać go co on o tym sądzi.

Takimi słowami rozpoczął się wywiad, który przeprowadził portal "Dayton City Paper". Poniżej przeczytacie już jego zawartość.

Zakładam, że dorastałeś jako fan pro wrestlingu. Kiedy zdałeś sobie sprawę, że będziesz to kiedyś robił?

Nie było konkretnego czasu, kiedy zdałem sobie z tego sprawę. Mimo tego w mojej głowie miałem myśli, że mogę to robić. Nie wiedziałem tylko jak tego wszystkiego dokonać.

Jak wyglądała twoja droga do WWE?

Zanim stoczyłem pierwszą walkę, trenowałem rok. Pierwsze moje starcie odbyło się w Montgomery County Fairgrounds w Dayton. Następnie występowałem już w Chicago, Indianapolis i Philadelphii. W pewnym momencie jeździłem już wszędzie. W tym okresie otrzymałem ofertę od WWE. Miałem już duże doświadczenie, które pozwoliło mi na bycie pewnym w swoich poczynaniach.

Jak to jest pracować dla WWE?

Wszystko wydarzyło się tak szybko(debiut Shield). W noc w noc czuję tę energię. Mierzyliśmy się już z wszystkimi fantastycznymi zawodnikami. Ciągle latami i ciągle jesteśmy poza domem. Jeśli kochasz swój dom, to WWE nie jest dla ciebie. 

Jakie jest najgorsze stwierdzenie o wrestlingu?

Chyba te, że to udawane, że to nie boli. Podczas walki masz jedną szansę, aby zrobić coś dobrze, ponieważ wszystko idzie na żywo. Wszystkie akcje tak na prawdę sprawiają odczuwalny ból.

Dlaczego ludzie powinny chodzić na live eventy WWE?

Atmosfera jest o wiele lepsza niż ta, którą widzimy oglądając program w TV. Jesteś bliżej akcji, jesteś częścią tego wszystkiego. Jest to niezapomniane przeżycie. 

Nie możesz się doczekać do powrotu na stare śmieci?

 Cincinnati, Dayton, to dobrze znane mi miejsca. Mam tam wielu znajomych. Cieszy mnie to, że mogę wrócić tam i wystąpić na większej arenie. Mogę spojrzeć wstecz i być dumnym z tego kim jestem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz